|
Szukaj
Aforyzmy Myśli Przysłowia
Albumy
Architektura
Atlasy
Dramat
Edukacja
Ekologia
eKsiążki
Eseje
Fantasy
Fotografia
Hobby
Hodowla
Humanistyka
Humor
Informatyka
Kalendarz
Kolorowanka
Kuchnia
Literatura dziecięca
Literatura faktu
Literatura kobieca
Mitologia
Muzyka
Ogród
Pisarz Tłumacz
Podręczniki
Podręczniki szkolne
Poezja
Prawo - książki dla praktyków
Przewodniki
Przyroda
Religioznawstwo
Romans
Science fiction
Socjologia
Teologia
Thriller
Turystyka
Wojsko
|
Oferta księgarniOferta własna. Nie każdy księgarz tylko sprzedaje, są także tacy którzy piszą i właśnie dlatego proponuje coś własnego.
Nie znaleziono wyników spełniających Twoje kryteria wyszukiwania.
Spróbuj wyszukać tytuł poprzez bardziej szczegółowe wyszukiwanie zaawansowane... O nasWitam.Wiedząc, że mało kto lubi kupować książkę w ciemno, zapraszam na moją stronę autorską, gdzie można pobrać i przeczytać fragmenty moich książek - www.wladyslaw-zdanowicz.pl Informuję jednocześnie, że jest możliwość zakupu cyklu Misjonarze z Dywanowa jako e booki w systemie mobi, epub i pdf. Wszelkie informacje poprzez mail: ksiegarnia.zdanowicz@pro.onet.pl ,
zdanowicz Kilka adresów gdzie znajdziesz książki z serii: Misjonarze z Dywanowa. Księgarzy którzy kupują u mnie bezpośrednio; 1. Księgarnia „Przy Agorze“ ul. Przy Agorze 11 A, Warszawa, tel. 0-22 8350825 2. Księgarnia Barbara Gozdzik 97-200 Tomaszów Mazowiecki Plac Kościuszki 22 3. Księgarnia DANIEL 66-400 Gorzów ul. Chrobrego 9 4. Księgarnia Współczesna 70-130 Łobez ul. Kościuszki 2 5. Księgarnia Prywatna 43-603 Jaworzno Al. 1000-lecia 49 7. Księgarnia PrzyRynku 63-100 Śrem Plac 20 pażdziernika 8. Księgarnia Współczesna 08-110 Siedlce ul. Katedralna 5 9. EMPTOR Krzysztof Jóźwiak 05-800 Pruszków ul. Rzewuskiego 33 K 10. Firma księgarska Andrzej 25-306 Kielce ul. Warszawska 6 11. PHU ALFABET 82-300 Starogard Gdański ul. Spichrzowa 10 12. PHU HISTORYTON 05-420 Józefów ul. Wawerska 33 B 13. Firma SPEK Grzegorz Giżewski 80-288 Gdańsk. ul,Marusarzówny 11/13 14. MTM MOTYL 01-219 Warszawa ul. Zwrotnicza 6 (hurt) 15. F.H.U. PHANTOM s.c. KRAKÓW ul. Sławkowska 13-15 16. PELTA ul. Świętokrzyska 16 00-050 Warszawa 17. Nie kupisz ich w sieci EMPiK (zabójcze stawki), oraz MATRAS rozdział piąty drugiego tomu można ściągnąć tu: http://www.nfow.pl/viewtopic.php?t=15046&start=315 Pojawiła się na nowa książka Władysława Zdanowicza i "Jana Jagody" wydana przez wyd. Branta. Tytuł Afganistan. Relacja BORowika. Poniżej opinia jednego z czytelników: Po przeczytaniu „Misjonarzy…” byłem z lekka rozbawiony, trochę wkurwiony. Po przeczytaniu „Afganistanu…” – jestem jak martini „007”: WSTRZĄŚNIĘTY (nie mieszany- ha! ha! ha!). Całe szczęście, że mam obraz ochrony placówek dyplomatycznych, gdy w okresie „minionyzmu” ochroną tą zajmowali się oficerowie nie istniejących już Nadwiślańskich Jednostek MSW – więc w 100% wierzę relacjom BORowika (mam nadzieję, że Firma nie będzie „ciągnęła Go za konsekwencje”. W sprawach nadzoru, nieczytanych przez decydentów sprawozdań, wyposażenia, warunków pracy/służby, warunków socjalno-bytowych, wody i wyżywienia, idiotyzmów i zamętu wprowadzanego przez cywilnych pracowników placówek i ich przełożonych z MSZ – NIE ZMIENIŁO SIĘ NIC od wielu, wielu lat!!! W dodatku jeżeli widzą to nasi sojusznicy z innych ambasad i kontyngentów wojskowych – WSTYD na cały świat!!! Potem mamy idiotyczny proces „Nangar…” – czy nikt nie rozumie, że TAM JEST WOJNA?! Ignorancja i indolencja dyplomatów oraz innych „warszawiaków” poraża. Ale „jaki pan – taki kram”. Jeszcze kilku „dyplomatów” typu Pani F. – będzie dobrze ale nie tragicznie!!! Wyżsi oficerowie i generałowie „zza biurka” czy funkcjonariusze SKW też są „wspaniali”. Papierki, papierki, druki, formularze, awanse dla…-no właśnie, dla kogo? – bo ci, którzy powinni je otrzymywać przez „władców” są niedostrzegani! A takich Harcerzy i Ambi – nawet na miejscu, w kraju, jest na pęczki. Świetna jest końcówka – demonstracja żurnalistom uwarunkowań, związanych z Nangar Khel; pieriepałki z wymianą obsady ochrony, enigmatyczne propozycje Firmy dotyczące przedłużenia (na umowę zlecenie) pobytu; propozycja powrotu do kraju bez czekania na zmienników; niedoinformowanie „nowych” o warunkach służby na terenie objętym działaniami wojennymi. A TO POLSKA WŁAŚNIE!!! Obie książki (traktowane jako relacje z pola walki) są fantastyczne – czekam na kolejne pozycje. Niech się schowają wszystkie „political fiction”, Wołoszańskie itp. Mam nadzieję, że – szczególnie „Afganistan…” będzie przeczytany przez decydentów z MSWiA, MSZ, BOR jako rodzaj sprawozdania, i że zostaną z tego wyciągnięte jakieś wnioski. Serdecznie pozdrawiam Autora literackiego i Autora relacjonującego. Bartek < >
WITAM Najgorzej jest pisać o sobie. Nic złego przecież nikt zdrowy psychicznie nie napisze a dobre słowa przeważnie zostawiamy innym do powiedzenia. Cokolwiek napiszę będzie "dziwne" ale jestem dość dziwnym człowiekiem, więc może jednak kilka słów o sobie... Jestem księgarzem ( a może byłem, jak twierdzi wielu moich dawnych kolegów zza lady, bo przecież w roku 2006 - w obliczu zawirowań na rynku księgarskim spowodowanych niedorzecznymi pomysłami urzędników MEN- postanowiłem zmienić co nieco w swoim życiu i działalności. Po pierwsze zamknąłem klasyczną księgarnię, a skupiłem się na działalności w Internecie - i nie żałuję, bo wreszcie mam więcej czasu dla siebie i swoich planów, a życie jest tylko jedno i nikt nam nie pozwoli przeżyć go jeszcze raz - inaczej. Po drugie mogę wreszcie spełniać swoje marzenia, a mam ich trochę - fotografia, konie, pisanie... O pierwszych dwóch nie ma co za dużo pisać pisać, o ostatnim należy coś wspomnieć. Pod wpływem "pewnych " wydarzeń, o których nie mogę tu wspomnieć, powstała książka o pobycie naszych żołnierzy na misji w Iraku. Ponieważ książki "na poważnie" piszą przeważnie wyżsi oficerowie , gdzie zawsze piszący są przedstawieni jak sól armii i jedyni odpowiedzialni, postanowiłem opowiedzieć historię z pozycji szeregowego który pojechał na misję i swoje tam przeżył. Co do reszty, pozwólmy niech bohaterowie sami opowiedzą swoje historie. W zamierzeniach miała to być pojedyncza książka, ale wobec napływu informacji i podpowiedzi od moich przyjaciół z wojska - NFoW - powstaną dodatkowe tomy. Być może dwa a może dwa razy więcej... Zobaczymy... W najbliższym czasie w wydawnictwie ZNAK ukaże się książka poświęcona Afganistanowi - tytuł roboczy to - KABUL Zapiski pracownika BOR Pozdrawiam wszystkich i zachęcam nie tylko do przeczytania,ale także do wyrażenia swojej opinii. Przedstawiam okładkę książki i przypominam, że proszę pisać do mnie wyłącznie na adres ; ksiegarnia.zdanowicz@pro.onet.pl lub dzwonić; 055 279 3261 < >
Recenzja książki; Misjonarze z Dywanowa czyli Polski Szwejk na misji w Iraku Część pierwsza Pinky, czyli nowicjusz Od dłuższego już czasu poszukiwałem wszelkich materiałów, które mogłyby mi przybliżyć rzeczywistość misji stabilizacyjnej z udziałem Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku. Czytając kolejne artykuły, książki i opracowania naukowe ciągle nie mogłem natrafić na jej obraz widziany oczami zwykłego żołnierza, bezpośredniego uczestnika, który oddawałby codzienny trud, problemy, ale i radości, jakie na pewno przeżywał. Zwykle bowiem można było zapoznać się z ogólnym opisem sytuacji dokonywanym z perspektywy oficerów, aż nadto poprawny politycznie lub poznać skrajny wizerunek misji, jaki chociażby prezentuje cykl reportaży pt. Orły na piasku. Do czasu przeczytania książki Władysława Zdanowicza jedynie artykuły w magazynach wojskowych zamieszczały relacje, które wnosiły to wyczekiwane przeze mnie spojrzenie. Na swoje szczęście od dłuższego już czasu jestem stałym czytelnikiem Niezależnego Forum o Wojsku, na którym pewnego zimowego dnia pojawił się fragment powieści Misjonarze z Dywanowa. Z szybkością na jaką pozwalają światłowody znalazł się on na moim komputerze, a ponieważ wybierałem się właśnie w podróż pociągiem uznałem, że będę miał zapewnioną lekturę. O resztę zatroszczyła się już drukarka. Ruszyliśmy razem - i ja i pociąg. Podczas gdy on przemierzał kolejne kilometry doskonale znanej mi trasy, ja podróżowałem po zupełnie obcym mi świecie jednostek wojskowych, w którym poznałem pierwszych bohaterów książki Zdanowicza. Sierżanta, który mimo swego stopnia, był jedną z najważniejszych osób w jednostce, plutonowego, który mógłby być wzorem dla wszystkich żołnierzy zawodowych, a wreszcie niejakiego Piotra Leńczyka, który tylko przez kaprys losu nosił to samo nazwisko, co ów wyśmienity wojskowy. Jak się później okazało nie był to jedyny kaprys, jaki los mu sprawił. To bowiem z nim wędrujemy w dalszej części książki do polskiego obozu w Iraku, gdzie poznajemy tajemnice nowego, tak różnego od znanego nam świata. Jest on przepełniony ciekawymi postaciami, które prezentują wszelkie typy osobowości, jakie można spotkać w polskiej armii. Mamy zatem prawdziwych zawodowców, znających się na swoim fachu, na których opiera się funkcjonowanie całej bazy i wykonywanie zadań przez nasz kontyngent. Widzimy służbistów, dla których liczą się jedynie awanse i święty spokój, który nie narazi ich na konieczność zrobienia czegoś, co mogłoby naruszyć umiłowane status quo. Kombinatorów, którzy pragną zarobić na swoim pobycie na misji, nawet kosztem bezpieczeństwa swoich kolegów. Młodych karierowiczów pnących po kolejne gwiazdki i belki, w którym to pędzie zagubili wartości i zapomnieli, że potrzebne są im też umiejętności. Możemy odczuć atmosferę namiotów i kontenerów, w których śpią i odpoczywają, konwojów i patroli, na które jeżdżą, poczuć zagrożenie, które towarzyszy wypełnianym obowiązkom, ale i to, które powstało na skutek zaniedbań przełożonych i w kraju i na misji. A gdyby komuś jeszcze było mało, to może odwiedzić również miejscową ludność, poznać jej specyficzne podejście do obcych przybyszów, zarówno wrogie, jak i przyjazne, bo Zdanowicz nie generalizuje, nie przekazuje czytelnikowi jedynie słusznych wniosków i opinii, a pozostawia miejsce na dokonanie własnego rachunku. Posługuje się przy tym barwnym i naturalnym językiem, który nie razi nawet kogoś, kto w codziennym życiu rzadko słyszy przekleństwa i słowa z wojskowego żargonu, który jest tutaj wszechobecny, lecz odpowiednio tłumaczony czytelnikowi. Autor posługuje się nim nie dla zwykłego efektu, lecz celem zachowania naturalności zachowań bohaterów i robi to na tyle biegle, że nie można mieć o to pretensji. Narracja jest dynamiczna, swobodna, a pochłanianie kolejnych stron tekstu przychodzi z łatwością. Warto przy tym zauważyć, że nie mamy do czynienia z zawodowym pisarzem, a z osobą, która ma do tego wrodzony talent, jednak, jak sądzę, dotychczas rzadko wykorzystywany. Spojrzałem na zegarek, pozostało mi 30 minut jazdy, a jeszcze tyle stron przede mną. W szybie ujrzałem swoją uśmiechniętą twarz, bowiem tylko siła woli hamowała mnie przed głośnymi wybuchami radości, wszak towarzystwo w wagonie mogłoby tego nie zrozumieć. Czytałem więc dalej, ale nie szybciej, bo nie mogłem sobie pozwolić na to, by umknęło mi jakieś zdanie, także i to, które skłaniało do chwili zadumy i zastanowienia nad kreślonymi przez Zdanowicza obrazami trudu i wspaniałej służby, ale i niekompetencji i braku zrozumienia dla potrzeb żołnierzy na polu walki, jakim faktycznie był i jest Irak. Autor ukazuje to bez niepotrzebnego patosu, nie szuka też poklasku poprzez wzbudzanie taniej sensacji. Dzięki temu człowiek taki jak ja, tak odległy od wojskowej rzeczywistości, może ją poczuć na własnej skórze. Jest to w mojej ocenie największy atut powieści. Ci zaś, którym służba nie jest obca, odnajdą w niej zapewne postaci, których zachowania będą im przypominały wiele doskonale sobie znanych osób. Będą mogli śmiać się z siebie i z kolegów, ale i zastanowić nad misją, jaką podjęli z chwilą wstąpienia do Wojska Polskiego. Zapewne zrozumieją również przesłanie Zdanowicza, który podkreśla, że wszystkie opisane osoby oraz wydarzenia „nie miały tak naprawdę nic wspólnego z rzeczywistością, która była o wiele, wiele gorsza”. Mi pozostaje jedynie próba oddzielenia tego, co może być fikcją od tego, co jest prawdą, a jest to niezwykle trudne. Oho, pociąg stanął, czas wysiadać, ciekawe, kiedy będą następne rozdziały? Może autor udostępni je przez forum? A może wkrótce ukaże się książka? Idąc peronem zerknąłem na stojący opodal samochód, przy którym uwijał się młody chłopak zmieniając koło. Wybuchnąłem głośnym śmiechem, bo w tym momencie przypomniała mi się wypowiedź jednego z bohaterów, który rzekł: „ Idź lepiej napompuj sobie koło zapasowe, bo na opony mózgowe już na pewno za późno”. Cóż poradzę, że skojarzenia są tak silne? Geografia,Atlasy,Mapy
Polska dzisiaj
Atlas ilustrowany
Waldemar Spallek, Paweł Brezdeń EUROPA
ATLASY ILUSTROWANE? nowoczesne połączenie klasycznych atlasów, podręczników i barwnych albumów? atrakcyjne zdjęcia oraz barwne ilustracje opatrzone dodatkowymi opisami? liczne ciekawostki encyklopedyczne, które pozwalają uczniowi poszerzyć wiedzę zdobywaną na lekcjach? jasny i przejrzysty układ Atlas POLSKA DZISIAJ kierowany jest do uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych. Autorzy omawiają, wykorzystując do tego głównie mapy i zdjęcia, takie zagadnienia jak: instytucje państwa, podział administracyjny, ukształtowanie powierzchni, ludność, religia, gospodarka, rolnictwo, przemysł, bezrobocie, transport, handel, usługi finansowe, edukacja, inwestycje zagraniczne, miejsce Polski w Europie, Unia Europejska, skarby kultury i przyrody. Znajdziemy tu liczne nawiązania do historii Polski oraz do aktualnej sytuacji gospodarczo-społecznej. Stanowi doskonałą pozycję na nagrody w konkursach organizowanych przez szkoły, kuratoria oraz wszystkie pozostałe placówki oświatowe. Edukacja
Język Polski - Dwudziestolecie Międzywojenne
Małgorzata Choromańska Marekas Management
Słuchając o Dwudziestoleciu Międzywojennym, poznasz m.in. najważniejsze ugrupowania poetyckie działające w tym okresie, nowe nurty artystyczne, powieści psychologiczne i prozę awangardową oraz twórców epoki wraz z interpretacją ich dzieł. |
Koszyk
Koszyk jest pusty...
Zobacz koszyk
Misjonarze z Dywanowa. Polski Szwejk na misji w Iraku
Bestsellery
Zapowiedzi
Hobby
|